Czy pracodawca może zmusić pracownika do wykorzystania zaległego urlopu?
Pracownicy gromadzący dni wolne to niewątpliwie spory ból głowy dla wielu współczesnych firm. Zdarzają się mianowicie przypadki, gdzie zaległości urlopowe sięgają nawet kilkudziesięciu dni wstecz. Warto zauważyć, że nieudzielenie urlopu do końca września następnego roku stanowi poważne wykroczenie przeciwko prawom pracownika. W konsekwencji pracodawcy grozi za to wysoka grzywna od 1 000 zł do nawet 30 000 zł. Czy w takiej sytuacji szef może jednostronnie nakazać pracownikowi pójście na zaległy urlop?
Zgodnie z ugruntowaną linią orzeczniczą sądów oraz oficjalnym stanowiskiem Głównego Inspektoratu Pracy (GIP), odpowiedź brzmi: tak. Pracodawca ma do tego pełne prawo. Warto dodać, że nadrzędnym celem przepisów jest tutaj ochrona zdrowia osoby zatrudnionej. Dokładne zasady oraz terminy udzielania tych dni wolnych określa bezpośrednio Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy.

Jednostronne polecenie służbowe – zasady gry
Choć Kodeks pracy wprost przewiduje przymusowy urlop tylko w okresie wypowiedzenia umowy, to w przypadku urlopów zaległych sprawa wygląda inaczej. Obowiązuje tutaj mianowicie art. 167[1] ustawy – Kodeks pracy. Jednak przy urlopach za lata ubiegłe stosuje się ogólne normy czasu pracy oraz zasady współżycia społecznego.
Warto zatem poznać najważniejsze reguły:
- Zgoda pracownika nie jest wymagana: Pracodawca może wydać jednostronne polecenie służbowe wykorzystania zaległego urlopu. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy pracownik nie wyraża na to zgody i nie chce podpisać wniosku.
- Tylko urlop zaległy: Ta zasada dotyczy wyłącznie dni wolnych uzbieranych za lata ubiegłe. Dlatego też pracodawca nie może zmusić pracownika do wzięcia urlopu bieżącego. Wyjątkiem jest oczywiście wspomniany okres wypowiedzenia.
- Pracownik nie może odmówić: Prawo do urlopu wypoczynkowego ma charakter bezwzględnie obowiązujący. W konsekwencji pracownik nie może zrzec się tego prawa ani odmówić pójścia na urlop udzielony zgodnie z przepisami.
Co na to Sądy i PIP?
Kluczowym argumentem dla pracodawców jest bez wątpienia wyrok Sądu Najwyższego o sygnaturze akt I PK 124/05. Sąd jednoznacznie potwierdził w nim, że pracodawca może wysłać pracownika na zaległy urlop bez jego zgody. Warto zauważyć, że stanowisko to w pełni podziela również Państwowa Inspekcja Pracy (PIP). Skoro pracodawca ponosi pełną odpowiedzialność za powstałe zaległości, musi mieć mianowicie realne narzędzie prawne, by je skutecznie zlikwidować.
Doradzając przedsiębiorcom w obszarze kadr i płac, w lubelskim Biurze Rachunkowym PIKIF zawsze rekomendujemy regularne weryfikowanie stanów urlopowych. Wydanie oficjalnego polecenia służbowego dotyczącego zaległych dni wolnych to bez wątpienia najskuteczniejszy sposób na bezpieczeństwo. Dzięki temu uchronisz firmę przed dotkliwymi karami podczas ewentualnej kontroli PIP.
Podsumowanie
Jeżeli w Twojej firmie pracownicy kumulują zaległe urlopy z poprzednich lat, nie musisz czekać na ich ruch. Nie musisz również prosić o złożenie stosownych wniosków. Jako pracodawca masz pełne prawo wyznaczyć im termin urlopu zaległego drogą polecenia służbowego. Pracownik ma bezwzględny obowiązek się do niego dostosować. W konsekwencji firma skutecznie pozbywa się ryzyka prawnego, które nakłada Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy.